METROCAFE

Thumb metrocafe

 

 

opaska Jestem singlem

Podróżnik pasjonat proponuje singlom, by oznakowali się specjalnym logo. Tak ma być łatwiej się odnaleźć i zaczepić

Single mają pod górkę. Szczególnie ci nieśmiali. - Z doświadczenia wiem, że trudno zaczepić osobę, która nas zainteresuje. Zdarzało się, że mijałem kogoś na ulicy i spotykały się nasze uśmiechy, ale nie miałem odwagi rozpocząć rozmowy - mówi Mariusz Majewski, podróżnik pasjonat a od niedawna szef Fundacji "I am SGL". Jego zdaniem główną blokadą jest niepewność, czy osoba, która wpadła nam w oko jest wolna i otwarta na nowe znajomości.

Proponuje singlom - oznaczcie się. Skoro robią tak małżeństwa, możecie i wy. - Obrączka mówi, że jeśli szukasz nowej znajomości, która może przekształcić się w związek to nie tutaj. Znak "I am SGL" ma mówić: chętnie poznam nowych ludzi, umówię się na kawę, a potem zobaczymy - tłumaczy.

Swój znak (biało-czerwone serce) i hasło (I am SGL) opatentował na terenie UE i USA. Za chwilę zacznie sprzedawać ozdobione nimi gadżety - koszulki, opaski na rękę, biżuterię. W ciągu 2-3 tygodni ma uruchomić aplikację na Facebooku, która pozwoli na dodanie tego hasła do zdjęcia profilowego (będzie działać jak ta, dzięki której można było niedawno zmienić profil na tęczowy). Działa już (choć w trybie testowym) aplikacja, która pozwala namierzyć i zaczepić singli w okolicy (minimalnie w promieniu pół kilometra). Nie ma być konkurencją dla portali randkowych, ma raczej pomóc w tworzeniu społeczności singli a nie swatać.

Majewski ma wielkie plany - chce, by jego pomysł rozrósł się na międzynarodową skalę i hasłem "I am SGL" znakowali się samotni ludzie na całym świecie - Polacy, Włosi, Niemcy czy Amerykanie. Łatwiej by było zagadnąć kogoś w autobusie, kawiarni, na ulicy.

Mariusz Majewski od 20 lat ma własną firmę; działa w przemyśle naftowym. Jego pasją są podróże, chwali się że jest pierwszym Polakiem, który odwiedził wszystkie (194) kraje świata przed 40-tką. Część swoich podróży, relacjonował na portalu rodzinnym. Ma dwójkę dzieci. Od pewnego czasu już nie jest singlem.

Skąd pewność, że single będą chcieli się oznaczać? - Wiadomo, że to nie jest dla każdego. Na Openerze oklejaliśmy singli naszym logo i hasłem i bardzo się tam spodobały. Zainteresowanie zacznie się pewnie od młodzieży - mówi.

W Polsce, według GUS, w pojedynkę żyje 7 mln osób. 

Alicja Bobrowicz

Cofnij
Ten serwis wykorzystuje pliki cookies.
Feedback
* Pola wymagane
Załącz
zrzut ekranu